Obserwuj nas na

Kielce

Kielce żegnają zieleń. Nietypowy protest mieszkańców przy placu budowy S74

Avatar photo

Dodano

Ulica Jesionowa w Kielcach zmienia swoje oblicze, co budzi ogromne emocje wśród mieszkańców. W związku z budową drogi ekspresowej S74 rozpoczęła się tam masowa wycinka drzew. W miejscu, gdzie do niedawna szumiały korony dających cień klonów czy jesionów, teraz straszą puste pniaki. Krajobrazowa rewolucja wywołała nietypową formę protestu – na pozostałościach po drzewach zaczęły pojawiać się znicze.

Akcja ma wymiar symboliczny. Mieszkańcy, którzy zainicjowali wydarzenie „Zapal znicz na Jesionowej”, chcą w ten sposób upamiętnić zieleń, która przez dekady tworzyła klimat tej części miasta. Dla wielu osób to pożegnanie z naturalnym cieniem i „oddechem” przy ruchliwej trasie, który teraz zostanie zastąpiony asfaltem i ekranami akustycznymi. Widok płonących lampek na pniakach stał się zarzewiem gorącej dyskusji w sieci – od wyrazów głębokiego żalu, po ironiczne komentarze dotyczące emisji dwutlenku węgla ze spalanej parafiny.

Inwestor, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, uspokaja, że wycinka jest ograniczona do niezbędnego minimum, a przepisy środowiskowe nakładają obowiązek nasadzeń zastępczych.

Zgodnie z zapowiedziami, po zakończeniu budowy w pasie inwestycji ma pojawić się kilkaset nowych drzew i krzewów. Dla społeczników to jednak słaba pociecha – podkreślają oni, że młode sadzonki przez lata nie zastąpią funkcji, jakie pełniły dojrzałe, wieloletnie drzewa. „Znicz wypali się i zgaśnie, a brak cienia i hałas zostaną z nami na lata” – argumentują przeciwnicy poprowadzenia trasy S74 przez miasto.

Zdjęcia: Nie dla S74/Spotted: Kielce