Obserwuj nas na

Kielce

Pierwszy lokal w Kielcach otwarty. Mimo zakazu.

Dodano

Już od blisko trzech miesięcy trwa lockdown dla branży gastronomicznej. Część właścicieli restauracji ma już dość rządowych ograniczeń i zapowiada otwarcie swoich lokali, również stacjonarnie.

Od poniedziałku klienci mogą odwiedzać restaurację Family Bistro przy ul. Marii Opielińskiej 18. Właścicielka zdecydowała się na otwarcie lokalu, pomimo aktualnego rozporządzenia prezesa Rady Ministrów, które zakazuje prowadzenia takiej działalności do 31 stycznia, w związku z epidemią koronawirusa.

– Jeśli nie otworzyłabym w tej chwili, musiałabym zwalniać pracowników. Tak naprawdę byłoby to rozwiązanie chwilowe. Kiedy by nas otworzyli, musiałabym zatrudniać nowych ludzi. To nie chodzi o to. Jeśli ma się swoich zaufanych pracowników to się ich utrzymuje – przekonuje Aleksandra Skowron, w rozmowie z portalem wKielcach.info i dodaje – To moja jedyna działalność. Otworzyliśmy się dopiero we wrześniu. Nie mieliśmy szans, żeby wybić się na rynku. Tylko zaledwie miesiąc czasu byliśmy otwarci. Później rząd nas zamknął i tak to trwa do dzisiejszego dnia. Dla mnie to dość dziwne i niezrozumiałe rozporządzenie rządu.,

Jak przekonuje, całość utrzymana jest w ścisłym reżimie sanitarnym, wg przepisów, które obowiązywały przed lockdownem. Choć na sali naraz można obsłużyć ok. 80 klientów, obecnie można skorzystać z 25% miejsc. Przed wejściem mierzona jest temperatura, a maseczki zdjąć można wyłącznie przy stolikach.

– Jest duża przestrzeń między stolikami i klientami. Uważam, że restauracje, które w ten sposób mają możliwość przyjmować klientów, powinny się otwierać – cytuje Aleksandrę Skowron portal wKielcach.info.

Właścicielka Family Bistro w rozmowie ze wspomnianym portalem przekonuje również, że jest w kontakcie z innymi restauratorami z Kielc. Część z nich nie chce się otwierać, ponieważ rząd zagroził odebraniem im przez to pieniędzy z tzw. tarczy antykryzysowej.

We wtorek kontrolę w restauracji przeprowadzili pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach oraz policja. Jak podkreśla pani Aleksandra, wizyta przebiegła w spokojnej atmosferze. Obyło się również bez mandatu.

– Na chwilę obecną nie dostałam nic, nie dostałam ani pouczenia, ani nie dostałam mandatu. Po prostu otrzymałam informację, że kontrola przeszła pozytywnie – powiedziała Aleksandra Skowron w rozmowie z Telewizją Świętokrzyską.

fot. Telewizja Świętokrzyska

Reklama

Copyright © 2020 Spotted: Media