Kielce
Żółte pasy, bariery i wycinka. Pierwsze efekty prac nad ekspresową trasą przez Kielce [zdjęcia]
Budowa drogi ekspresowej S74 przez Kielce oficjalnie stała się faktem widocznym dla każdego kierowcy. W poniedziałek, 27 kwietnia, drogowcy weszli w rejon ulic Łódzkiej, Transportowców, Żelaznogórskiej oraz 1 Maja, wprowadzając pierwsze istotne zmiany w organizacji ruchu. Choć wielu obawiało się komunikacyjnego paraliżu, pierwszy poranek upłynął nadspodziewanie spokojnie.
Największe nowości czekają na kierowców w rejonie ulicy Transportowców. Pojawiły się tam bariery, a skręt w stronę ulicy Łódzkiej odbywa się obecnie z jednego pasa. Podobne zwężenia wprowadzono na samej Łódzkiej, gdzie wyłączono pas do prawoskrętu. Na całym modernizowanym odcinku obowiązują nowe limity prędkości: do 40 km/h na ul. Łódzkiej oraz do 30 km/h na Żelaznogórskiej i Transportowców.
Równolegle z ustawianiem tymczasowego oznakowania ruszyły prace przygotowawcze w terenie. Przy ulicy Łódzkiej rozpoczęto wycinkę drzew kolidujących z przebiegiem przyszłej trasy. Inwestor, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zapowiada, że każde usunięte drzewo zostanie zrekompensowane nowymi nasadzeniami na terenach wskazanych przez miasto.
Zmiany odczują nie tylko zmotoryzowani, ale i piesi. W rejonie robót wyłączono część chodników, a przejścia zostały wyznaczone w nowych miejscach i oznaczone żółtymi pasami. Drogowcy apelują o czujność i rezygnację z poruszania się „na pamięć”, ponieważ wraz z postępem prac układ komunikacyjny będzie się zmieniał dynamicznie.
Docelowo pięciokilometrowy odcinek S74 ma połączyć węzeł Kielce Zachód z węzłem Bocianek, co pozwoli wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum miasta. Zanim jednak kierowcy pojadą nowoczesną ekspresówką, muszą przygotować się na długi okres utrudnień i wzmożony ruch pojazdów budowy na osi wschód-zachód.





























