Obserwuj nas na

Kraj

Donald Tusk ogłasza pakiet „CPN”. Paliwo tańsze o 1,20 zł jeszcze przed Wielkanocą?

Avatar photo

Dodano

Rządowa ofensywa przeciwko rekordowym cenom na stacjach nabiera tempa, a do politycznej dyskusji włączają się parlamentarzyści koalicji, zapowiadając błyskawiczne tempo prac. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów przyjęto kompleksowy pakiet ustaw „CPN” (Ceny Paliwa Niżej), który ma być najsilniejszą tego typu odpowiedzią na kryzys energetyczny w całej Europie. Powodem radykalnych kroków jest gwałtowny wzrost cen surowców na rynkach światowych – w ostatnich tygodniach ropa podrożała o blisko połowę, co stało się potężnym obciążeniem dla domowych budżetów.

Radykalne cięcia i ochrona klienta

Głównym założeniem planu jest obniżka podatku VAT z 23% do 8% oraz redukcja akcyzy do unijnego minimum. Premier Donald Tusk podkreślił, że przygotowania do tej operacji trwały od dłuższego czasu, by uniknąć chaosu, jaki dotknął inne kraje unijne.

– Pracowaliśmy nad tym pewien czas tak, aby wszystkie propozycje przygotowane przez konkretne resorty były propozycjami odpowiedzialnymi. Musimy równocześnie zadbać o możliwie najniższe ceny paliw z punktu widzenia klienta i aby przy tej okazji nikt nie zarobił na kieszeni Polaków – zadeklarował Szef Rządu.

Kluczowym elementem strategii jest wprowadzenie ceny maksymalnej, co ma zagwarantować, że pieniądze z obniżek podatków trafią do kierowców, a nie do kieszeni paliwowych gigantów. Głos w tej sprawie zabrał również poseł Koalicji Obywatelskiej, Lucjan Pietrzczyk, wskazując na konieczność ochrony obywateli przed skutkami globalnych zawirowań.

– W obliczu trudnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i rosnących cen energii, rząd podejmuje zdecydowane kroki. Nie mamy wpływu na przebieg globalnych konfliktów, ale mamy wpływ na to, jak chronimy polskie rodziny – podkreślił poseł Lucjan Pietrzczyk.

Finansowanie z zysków gigantów

Minister Finansów Andrzej Domański wyliczył, że suma tych działań powinna obniżyć cenę litra paliwa o około 1,20 zł. Przyznał jednak otwarcie, że dla państwa to ogromny koszt, który wymaga znalezienia dodatkowych wpływów. Rozwiązaniem ma być podatek od nadmiarowych zysków (windfall tax) dla wielkich koncernów.

Poseł Pietrzczyk doprecyzował techniczne aspekty tego rozwiązania:

– Wprowadzamy cenę maksymalną, ustalaną codziennie przez resorty Finansów i Energii – koniec z zarabianiem na kryzysie!

Wyścig z czasem przed Wielkanocą

Rząd i parlamentarzyści narzucili mordercze tempo prac legislacyjnych, aby niższe kwoty na pylonach stały się faktem przed masowymi wyjazdami Polaków na święta.

– Pracujemy w ekspresowym tempie. Jutro wieczorem ustawa powinna trafić na biurko Prezydenta. Liczymy na pełną współpracę wszystkich organów państwa, aby niższe ceny stały się faktem jeszcze przed nadchodzącymi świętami. Przyjmijmy te przepisy jak najszybciej – czas na konkretne wsparcie dla Polaków! – zaapelował Lucjan Pietrzczyk.

W proces stabilizacji cen mocno zaangażowana ma być Grupa Orlen. Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun wskazał na prospołeczną rolę paliwowego lidera, a rząd zapewnia, że Polska jest w pełni zabezpieczona pod kątem dostaw surowców. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie bez zakłóceń, wielkanocne podróże będą dla Polaków znacznie tańsze.

Źródło: kprm/pap /wł.