Kraj
Szefowa MEN: szkoła musi się zmienić i dostosować do wymagań współczesnego świata
Polska szkoła musi się zmienić i dostosować do wymagań współczesnego świata – podkreśliła w środę w Szczecinie ministra edukacji Barbara Nowacka, zapowiadając reformę Kompas Jutra. Jak zastrzegła, nie można jednak tego zrobić rewolucyjnie.
Szefowa MEN spotkała się z nauczycielami z województwa zachodniopomorskiego w ramach akcji informacyjnej promującej założenia reformy Kompas Jutra. Przed spotkaniem zorganizowała konferencję prasową, podczas której mówiła o projekcie.
– Robimy tę reformę, ponieważ szkoła musi się dostosowywać do wymagań współczesnego świata. Polska szkoła uczy dobrze, na wysokim poziomie, ale młodzież nie czuje związku z edukacją, nie wie po co się uczy, nie czuje tego praktycznego wymiaru edukacji – powiedziała w Szczecinie szefowa MEN Barbara Nowacka.
Przekazała, że planowana zmiana polega przede wszystkim na tym, aby szkoła „przygotowywała też do życia”. Placówki oświatowe mają nie tylko dawać dużą wiedzę, ale też nauczyć młodzież stosowania tej wiedzy w praktyce.
Szefowa MEN podkreśliła, że po zakończeniu szkoły podstawowej, czy ponadpodstawowej, młodzież powinna m.in. orientować się we współczesnym świecie, umieć ze sobą współpracować i komunikować się.
– Reforma Kompas Jutra zbiera najlepsze doświadczenia praktyków. Tych, gdzie był odważny dyrektor, nauczyciele kreatywni, niebojący się zmian i wyzwań. Przekładamy te najlepsze praktyki na całą Polskę. Szkoła to też element wyrównywania szans – dodała.
Podkreśliła, że każde polskie dziecko powinno mieć szanse na doświadczenie dobrej, na wysokim poziomie edukacji z przełożeniem na praktykę.
– Polska szkoła po prostu musi się zmienić i dostosować do wymagań współczesnego świata, ale nie można tego zrobić rewolucyjnie. Dlatego reforma wchodzi stopniowo – ewolucyjnie – mówiła Nowacka.
Przekazała, że trasa MEN dotycząca reformy „Kompas Jutra” trwa od miesiąca, co pozwala lepiej poznać problemy „dnia codziennego”.
– Poprzednie nasze spotkania dotyczące przedszkoli spowodowały, że zmieniliśmy zapisy w podstawach programowych dotyczących tego, w jaki sposób dochodzić do przedszkola wolnego od ekranu, żeby nie było to zbyt gwałtowne, żeby to było w zgodzie z tym, jak nauczycielki wyobrażają sobie tę zmianę, ale żeby ona była efektywna – mówiła szefowa MEN.
Zmiana podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego jest planowana do wdrożenia od roku szkolnego 2026/2027 w przedszkolach i w klasach I oraz IV szkoły podstawowej, a od roku szkolnego 2027/2028 – w klasach I szkół ponadpodstawowych.
Reforma zakłada też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek, podwyższenie opłaty wnoszonej wraz z wnioskiem o dopuszczenie podręcznika do użytku szkolnego oraz zwiększenie kwoty dotacji podręcznikowej.
MEN przekazało, że trasa Kierunek: Kompas Jutra dotrze do wszystkich województw. Informacje na temat reformy są dostępne na stronie reforma26.gov.pl
Szefowa MEN pytana, czy przedmiot edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, odpowiedziała, że decyzji należy się spodziewać do końca marca. Podkreśliła, że dyrektorzy szkół muszą się przygotować i zatrudniać nauczycieli na kolejny rok. – Dla mnie ta decyzja jest niezbędna do końca miesiąca – podkreśliła.
Edukacja zdrowotna nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata). Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, musiał złożyć pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. Uczeń pełnoletni musiał ją złożyć sam.
misz/ agz/




