Jędrzejów
Armatki wodne i kordony na stadionie w Jędrzejowie. Policja ćwiczyła siłowe warianty [zdjęcia]
Zamiast piłkarzy – kordony policji, zamiast dopingu – ryk silników armatek wodnych. Na stadionie Naprzodu Jędrzejów przy ulicy Sportowej zrobiło się wczoraj naprawdę poważnie. Ponad 150 funkcjonariuszy z całego województwa zjechało do miasta, żeby przećwiczyć czarne scenariusze, które mogą wydarzyć się podczas meczów wysokiego ryzyka.
To nie były zwykłe wykłady, a twarda praktyka w terenie. Mundurowi z kieleckiego oddziału prewencji oraz ich koledzy z jednostek terenowych sprawdzali, jak w praktyce poradzą sobie z agresywnym tłumem pseudokibiców. Scenariusze obejmowały niemal wszystko: od zabezpieczania tras, którymi fani idą na mecz, po konkretne interwencje już wewnątrz obiektu i na samych trybunach.
Dlaczego akurat w Jędrzejowie? Policjanci podkreślają, że sucha teoria to za mało. Muszą znać konkretną infrastrukturę, bramy i przejścia, bo w razie prawdziwej zadymy nie ma czasu na wertowanie planów stadionu. Podczas ćwiczeń wykorzystano ciężki sprzęt techniczny, w tym m.in. armatki wodne, co pozwoliło sprawdzić, jak poszczególne oddziały współpracują ze sobą w pełnym rynsztunku.
Całą operację przygotował Sztab Policji z Kielc. Cel jest jeden: kiedy przyjdzie do prawdziwego meczu i realnego zagrożenia, działania mają być szybkie, skuteczne i, co najważniejsze, bezpieczne dla postronnych widzów.























