Daleszyce
Skrajna nieodpowiedzialność w Sukowie. Pijany 61-latek wjechał w Nissana, jedna osoba w szpitalu [zdjęcia]
Do groźnego wypadku drogowego doszło w sobotnie popołudnie, 13 czerwca, na skrzyżowaniu w podkieleckiej miejscowości Suków. Nietrzeźwy kierowca Dacii wymusił pierwszeństwo przejazdu i uderzył w prawidłowo jadący samochód. Jedna osoba z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.
Zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 14:00. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.
Jak wykazały pierwsze badania przeprowadzone przez mundurowych, główną przyczyną zdarzenia był skrajny brak odpowiedzialności ze strony 61-letniego kierowcy Dacii. Mężczyzna wsiadł za kółko, będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu.
– Jak wynika z pierwszych ustaleń policjantów, 61-letni kierowca Dacii, mający 1,5 promila alkoholu w organizmie, wyjeżdżając z drogi od Mójczy na trasę wojewódzką, nie zastosował się do znaku „stop”. Uderzył w Nissana prowadzonego przez trzeźwego 19-latka – zrelacjonował starszy aspirant Jacek Borek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Siła uderzenia była na tyle duża, że ucierpiał młody kierowca drugiego auta. Medycy podjęli decyzję o przetransportowaniu 19-latka do szpitala na szczegółowe badania.
Na skrzyżowaniu przez pewien czas występowały utrudnienia w ruchu, a policjanci zabezpieczali ślady na miejscu kolizji. 61-letni sprawca wypadku stracił już prawo jazdy, a za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku drogowego odpowie teraz przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.




Zdjęcia: Policja





