Końskie
10 lat więzienia za tragiczny wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Sąd w Końskich wydał surowy wyrok
Sąd Rejonowy w Końskich wymierzył ponad 10 lat więzienia kierowcy, który w czerwcu 2025 r. doprowadził do wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających, w wyniku którego zmarł 13-latek, a wiele osób doznało poważnych obrażeń.
Groźny wypadek w gminie Końskie – życie stracił nastolatek
Do tragicznego zdarzenia doszło 7 czerwca 2025 roku na lokalnej drodze między miejscowościami Sierosławice i Bedlenko w powiecie koneckim. Na prostym odcinku drogi osobowy samochód marki BMW, prowadzony przez 30-letniego mężczyznę, najechał na grupę rowerzystów – głównie dzieci i młodzieży w wieku od 12 do 15 lat. Jeden z chłopców poniósł śmierć w wyniku odniesionych obrażeń, pomimo wysiłków lekarzy ratunkowych.
W wypadku ranna została również 6-letnia córka kierowcy, która podróżowała z nim samochodem, oraz pozostali nastolatkowie – część z nich z obrażeniami zagrażającymi życiu. Ratownicy wykorzystali m.in. śmigłowce pogotowia, by przetransportować ciężej poszkodowanych do placówek medycznych.
Wyrok: ponad 10 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Sąd Rejonowy w Końskich uznał kierowcę, Dawida K., winnym spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz wielu obrażeń ciała, a także prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków.
Orzeczone kary obejmują:
-
10 lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i obrażeniami wielu osób;
-
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych;
-
Nawiązki na rzecz najbliższych poszkodowanych w wysokości od 30 000 do 70 000 zł;
-
Za jazdę pod wpływem środków odurzających – osobna kara 6 miesięcy pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata oraz obowiązek wpłaty 5 000 zł na Fundusz Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach Drogowych.
Łączna kara skazanego wynosi 10 lat i 2 miesiące pozbawienia wolności. Sąd dodatkowo orzekł obowiązek podania wyroku do publicznej wiadomości.
Wyrok nie jest prawomocny
Sądowy wyrok ogłoszono 27 lutego 2026 r., jednak nie jest on jeszcze ostateczny – obie strony mogą złożyć apelację.




