Końskie
Auto wpadło do stawu w powiecie koneckim. Kierowca zdołał się uratować
We wtorkowe przedpołudnie w Szabelni, w powiecie koneckim, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Samochód osobowy znalazł się w przydrożnym stawie, a na miejsce skierowano strażaków, policję i ratownictwo medyczne.
Z informacji przekazanych przez młodszego brygadiera Mariusza Czapelskiego wynika, że w aucie podróżował wyłącznie kierowca. Mężczyzna zdołał samodzielnie opuścić pojazd jeszcze przed przyjazdem służb i wydostać się z wody. Został następnie przekazany pod opiekę ratowników.
Wyjaśnianiem okoliczności zajęli się policjanci. Jak przekazała młodszy aspirant Marta Przygodzka, kierujący 47-latek próbował uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, które nagle pojawiło się na jezdni. Gwałtowny manewr doprowadził do utraty panowania nad samochodem i w konsekwencji do wpadnięcia do stawu. Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy i nie odniósł obrażeń.
Na miejscu prowadzono działania związane z wydobyciem pojazdu z wody.




