Obserwuj nas na

Końskie

Ogień w bloku przy Warszawskiej w Końskich. Ponad 50 osób musiało opuścić mieszkania [zdjęcia]

Avatar photo

Dodano

Zdjęcia: OSP Ruda Maleniecka

Spokojna noc z soboty na niedzielę w Końskich została gwałtownie przerwana przez pożar w jednym z budynków socjalnych przy ulicy Warszawskiej. Ogień pojawił się na klatce schodowej, a gęsty dym szybko wypełnił wnętrze czteropiętrowego obiektu, zmuszając służby do natychmiastowej ewakuacji mieszkańców.

Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło kilka minut po północy. Na miejsce skierowano liczne siły — w działaniach uczestniczyli zarówno strażacy zawodowi z Końskich, jak i druhowie ochotniczych jednostek z okolicznych miejscowości. Skala zdarzenia wymagała zaangażowania kilkunastu zastępów i kilkudziesięciu ratowników.

Źródło pożaru znajdowało się na pierwszym piętrze, gdzie na korytarzu składowane były stare meble. Ogień objął między innymi tapczany oraz elementy wykonane z materiałów łatwopalnych. Dym bardzo szybko rozprzestrzenił się na wyższe kondygnacje, znacząco utrudniając poruszanie się po budynku.

– Z uwagi na silne zadymienie podjęliśmy decyzję o ewakuacji wszystkich mieszkańców. Łącznie budynek opuściły 52 osoby, część z nich została wyprowadzona w specjalnych kapturach ochronnych – informował młodszy brygadier Mariusz Czapelski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich.

Strażacy, chcąc upewnić się, że w zadymionych lokalach nie pozostały osoby śpiące, siłowo otworzyli drzwi do kilkunastu mieszkań. Na zewnątrz panowały trudne warunki — temperatura oscylowała w okolicach jednego stopnia powyżej zera. Dla ewakuowanych rozstawiono namiot pneumatyczny, w którym mogli schronić się przed zimnem.

Podczas akcji dwie kobiety trafiły do szpitala. Jedna z nich, w podeszłym wieku, źle się poczuła w trakcie zdarzenia, druga doznała niegroźnego urazu nogi w wyniku ugryzienia przez własnego psa, gdy próbowała wrócić do mieszkania po najpotrzebniejsze rzeczy.

Na miejscu obecni byli również przedstawiciele samorządu oraz służb zarządzania kryzysowego. Dla osób, które nie miały możliwości skorzystania z pomocy rodziny, przygotowano tymczasowe miejsca noclegowe w jednej z miejskich szkół. Z tej formy wsparcia skorzystało kilkadziesiąt osób.

Akcja gaśnicza zakończyła się nad ranem. Budynek został jednak wyłączony z użytkowania ze względu na uszkodzoną instalację elektryczną i konieczność przeprowadzenia szczegółowych przeglądów technicznych. Przyczyny pożaru będą teraz ustalane przez policję przy udziale biegłego. Wstępnie nie wyklucza się celowego podpalenia.

Continue Reading
Reklama

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *