Radoszyce
„Leśne żniwa” przerwane przez policję. Stroisz przejęty, posypały się mandaty
Policyjne patrole z Radoszyc miały wczoraj nosa do kontroli drogowych. W miejscowościach Nadworów oraz Wilczkowice mundurowi zatrzymali dwa samochody, których zawartość jasno wskazywała na nielegalną wycinkę w lesie.
Dwa auta, ten sam towar
Jako pierwszy „wpadł” 39-letni kierowca Opla w Nadworowie. Chwilę później w Wilczkowicach policjanci zatrzymali Volkswagena, za którego kierownicą siedział 35-latek. W obu przypadkach scenariusz był niemal identyczny: bagażniki wypełnione po brzegi nielegalnie pozyskanym stroiszem.
Mandat to dopiero początek
Interwencje zakończyły się na dwa sposoby:
- Policjanci ukarali mężczyzn mandatami za wykroczenia drogowe (brak wyposażenia oraz nielegalny wjazd do lasu).
- Straż Leśna zabezpieczyła towar i przejęła sprawę kradzieży roślinności.
Warto przypomnieć, że kradzież stroiszu (zgodnie z art. 148 Kodeksu wykroczeń) to kosztowna „zabawa”. Na miejscu można otrzymać do 500 zł mandatu, ale jeśli sprawa trafi na wokandę, sąd może orzec znacznie wyższą grzywnę oraz obowiązkową nawiązkę na rzecz nadleśnictwa.



