Opatów
Pijany 19-latek uderzył w auto pijanej 20-latki. Niewiarygodny zbieg okoliczności na DK79
Niedzielny poranek w miejscowości Karsy (powiat opatowski) dostarczył policjantom scenariusza, którego nie powstydziłby się twórca czarnych komedii. Na trasie krajowej nr 79 doszło do kolizji, która obnażyła nieodpowiedzialność dwojga młodych kierowców.
Domina bezmyślności
Wszystko zaczęło się od czerwonego światła. Przed sygnalizatorem prawidłowo zatrzymało się pierwsze Audi, a tuż za nim Skoda. Niestety, jadący na końcu 19-letni kierowca drugiego Audi nie zachował bezpiecznej odległości i z impetem wbił się w tył Skody.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego młody mężczyzna miał problem z oceną odległości. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,9 promila alkoholu. Jakby tego było mało, nastolatek w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Zaskakujący zwrot akcji
Prawdziwe zdziwienie nadeszło jednak podczas rutynowej kontroli pozostałych uczestników stłuczki. Okazało się, że 20-latka siedząca za kierownicą uderzonej Skody również piła wcześniej alkohol. W jej organizmie krążyło 0,3 promila, co w świetle prawa jest wykroczeniem.
Konsekwencje
Choć w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, lista kar jest długa:
- 19-latek: Odpowie za przestępstwo (prowadzenie w stanie nietrzeźwości) oraz spowodowanie kolizji. Grożą mu 3 lata więzienia, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia aut.
- 20-latka: Już straciła prawo jazdy. O jej dalszym losie i wymiarze kary za wykroczenie zdecyduje sąd.
Jedynym trzeźwym i poszkodowanym w tym „łańcuszku” okazał się kierowca pierwszego Audi, który przepisowo czekał na zmianę świateł.



