Obserwuj nas na

Pińczów

Emocje wokół transparentu w Pińczowie. Burmistrz zabiera głos

Avatar photo

Dodano

W Pińczowie w ostatnich dniach doszło do wydarzenia, które poruszyło lokalną opinię publiczną i wywołało szeroką dyskusję wśród mieszkańców. W rejonie hali sportowej pojawił się transparent odnoszący się do przedłużającej się nieobecności burmistrza Włodzimierza Baduraka, związanej z jego stanem zdrowia.

Autorami baneru byli kibice KS Nida Pińczów, którzy jaki informuje Echo Dnia nie ukrywali swojego udziału w tej inicjatywie i otwarcie przyznali się do jej przygotowania w mediach społecznościowych. Jak podkreślali, ich działanie miało być wyrazem głosu części mieszkańców miasta.

– „Burmistrz zrobił dużo dobrego dla Pińczowa, lecz musimy iść do przodu. Aktualna sytuacja niestety na to nie pozwala” – tłumaczyli fani Nidy Pińczów, zaznaczając jednocześnie, że nie kwestionują dotychczasowych działań włodarza.

Transparent pojawił się po jednym z wydarzeń sportowych rozgrywanych w Pińczowie i szybko stał się tematem komentarzy nie tylko wśród kibiców, ale również poza środowiskiem sportowym. Dla wielu mieszkańców forma przekazu okazała się jednak zbyt daleko idąca, zwłaszcza że dotyczyła bezpośrednio kwestii zdrowia osoby pełniącej funkcję publiczną.

Do sprawy odniósł się burmistrz Włodzimierz Badurak, który zdecydował się zabrać głos w spokojnym, osobistym tonie.

– „Hasło umieszczone na transparencie dotyka bardzo wrażliwej sfery mojego życia – zdrowia i odpowiedzialności, jaką czuję wobec Pińczowa” – podkreślił.

Zwrócił również uwagę, że publiczna krytyka, choć wpisana w życie samorządowe, w tym przypadku mocno uderza w jego rodzinę.

– „Po drugiej stronie komentarzy są ludzie. Są moi bliscy, którzy każdego dnia mierzą się z napięciem wywołanym tą sytuacją” – dodał.

Burmistrz zaznaczył, że jego nieobecność w urzędzie wynika z konieczności leczenia i dbałości o zdrowie.

– „Każdy z nas ma moment, w którym musi się zatrzymać, by później móc jeszcze lepiej zadbać o innych” – powiedział.

Jednocześnie stanowczo zapewnił, że gmina nie została pozostawiona bez nadzoru.

– „Jestem na bieżąco informowany o kluczowych sprawach i konsultuję decyzje, które tego wymagają. Praca samorządu trwa” – podkreślił.

W swoim wystąpieniu burmistrz odniósł się także do tonu debaty publicznej. Zaznaczył, że krytyka jest naturalnym elementem pełnienia funkcji publicznej, jednak – jak podkreślił – „czasami trudno odróżnić krytykę merytoryczną od ataków wymierzonych w człowieka”.

Na zakończenie burmistrz podziękował mieszkańcom, którzy w ostatnich dniach okazali mu wsparcie i zrozumienie.

– „Dobre słowa, empatia i szacunek naprawdę wiele znaczą, szczególnie w trudnych momentach” – zaznaczył.

Sprawa transparentu pokazała, jak łatwo lokalna dyskusja może nabrać emocjonalnego charakteru, zwłaszcza gdy dotyczy zdrowia. Dla wielu mieszkańców Pińczowa stała się ona również przypomnieniem, że za publicznymi funkcjami stoją ludzie, a granica między oceną pracy a sferą prywatną bywa bardzo cienka.

Poniżej prezentujemy również pełną treść oświadczenia burmistrza Włodzimierza Baduraka.

Drodzy Mieszkańcy Gminy Pińczów,

chcę się z Wami szczerze podzielić tym, co czuję w związku z ostatnimi wydarzeniami, które odbiły się echem nie tylko w naszym mieście, ale również w mediach lokalnych. Niedawno przy hali sportowej pojawił się baner z hasłem, które dotyka bardzo osobistej sfery mojego ycia, mojego zdrowia i odpowiedzialności, jaką czuję wobec Pińczowa. Czytam komentarze sieci, widzę różne opinie i emocje. Często są one bardzo mocne, a czasami bardzo bolesne.

Nie jest łatwo patrzeć, jak publiczna krytyka przenika do przestrzeni prywatnej. Za każdym komentarzem, za każdym głosem stoją ludzie, a po drugiej stronie też są ludzie: moi bliscy, moja rodzina, która codziennie mierzy się z konsekwencjami tego, co dzieje się wokół nas. To właśnie ich najbardziej dotyka to napięcie i często słowa, które padają bez refleksji nad tym, kogo naprawdę dotyczą.

Każdy z nas zna chwilę, w której trzeba się zatrzymać, zadbać o zdrowie, o siły, by móc potem jeszcze lepiej zadbać o innych. I ja właśnie taki moment przechodzę teraz. Niemniej jednak nie oznacza to, że Gmina Pińczów została pozostawiona sama sobie. Jestem na bieżąco informowany o najważniejszych sprawach i konsultuję decyzje, które tego wymagają. Nasza wspólna praca trwa dalej, bo Pińczów jest dla mnie ważny, nie tylko jako stanowisko, ale jako wspólnota, którą znam i z którą jestem związany od wielu lat.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy emocje towarzyszą mojej roli publicznej. Już podczas kampanii wyborczej pojawiały się słowa krytyki i hejt, które nie zawsze były fair. Wiem jednak, że polityka i samorząd to służba publiczna, i jako taka może budzić różne opinie. Czasami trudno jest odróżnić krytykę merytoryczną od zwykłych ataków na człowieka.

Chcę także serdecznie podziękować wszystkim, którzy w tym czasie okazują mi wsparcie. Dobre słowa, zrozumienie i empatia naprawdę wiele dla mnie znaczą. Dziękuję także tym, którzy mimo różnicy zdań potrafią wypowiadać się z szacunkiem. To pokazuje, że nawet w trudnych chwilach potrafimy być ludźmi, a nie tylko komentatorami.

Nie proszę o ocenę mojej pracy ani mojej osoby. Proszę tylko o chwilę refleksji i zrozumienia, że za każdą funkcją publiczną stoi człowiek z rodziną, troskami i emocjami, i to dotyka nas wszystkich, niezależnie od stanowiska.

Gmina Pińczów to nasze wspólne miejsce. Dbam o niego jak mogę, nawet w tych trudniejszych momentach, bo wiem, jak bardzo wszystkim na tym zależy.

Z wyrazami szacunku i wdzięczności,
Włodzimierz Badurak – Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów

Continue Reading
Reklama

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *