Obserwuj nas na

Pińczów

Koszmarny wypadek w Kliszowie. Seat uderzył w drzewo, rannych zostało pięć osób, w tym troje dzieci

Avatar photo

Dodano

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielne popołudnie na drodze krajowej nr 78 w miejscowości Kliszów (gmina Kije, powiat pińczowski). W wyniku zderzenia ucierpiało pięć osób, a życie 3-letniego chłopca było bezpośrednio zagrożone. Droga w miejscu wypadku została całkowicie zablokowana.

Z wstępnych ustaleń policji wynika, że w zdarzeniu brały udział trzy samochody osobowe: Peugeot, Seat oraz Mercedes, którymi podróżowało łącznie dziewięć osób, w tym pięcioro dzieci. Sytuację na drodze wywołał ryzykowny manewr wyprzedzania.

– Kierowca Mercedesa podjął manewr wyprzedzania, to samo zrobiła kierująca Seatem. Gdy zorientowała się, że nie powinna tego robić, gwałtownie odbiła. Wtedy Seat wypadł z drogi i uderzył w drzewo – relacjonuje mł. asp. Paula Kępińska, rzecznik prasowy pińczowskiej policji. Podmuch lub otarcie doprowadziło też do drobnych zarysowań Peugeota.

Siła uderzenia była ogromna. Na miejsce natychmiast zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej, pięć karetek pogotowia oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).

  • Akcja ratunkowa: Jedna z osób podróżujących Seatem była zakleszczona w rozbitym wraku. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby ją uwolnić.
  • Poszkodowani: Obrażenia odniosły wszystkie osoby jadące Seatem – dwoje dorosłych oraz troje dzieci (w wieku 3, 10 i 18 lat).
  • Walka o życie: Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczyła 3-letniego chłopca. Na miejscu przeprowadzono reanimację malucha. Na szczęście ratownikom udało się przywrócić mu funkcje życiowe. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem LPR.

Stan dwojga dorosłych – 35-letniego mężczyzny i 29-letniej kobiety – lekarze również określają jako ciężki. Pozostała czwórka poszkodowanych trafiła do szpitali karetkami pogotowia. Służby wciąż pracują na miejscu, ustalając szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

fot. policja, PSP Pińczów