Pińczów
“Rozpaczliwy krzyk o pomoc”. Parlamentarzyści PiS pod szpitalem w Pińczowie [zdjęcia]
Pod pińczowskim szpitalem powiatowym wybrzmiały dziś mocne słowa o nadchodzącym krachu w systemie ochrony zdrowia. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z regionu świętokrzyskiego, z posłanką Anną Krupką na czele, zorganizowali konferencję prasową, by odnieść się do trwającego ogólnopolskiego „czarnego tygodnia” – protestu lecznic borykających się z kryzysem finansowym.
Szefowa regionalnych struktur PiS określiła sytuację szpitali powiatowych mianem dramatycznej, nazywając obecne protesty „rozpaczliwym krzykiem o pomoc”. Podczas spotkania z mediami Anna Krupka zarzuciła obecnej koalicji rządzącej brak radzenia sobie z systemem, który – jej zdaniem – znajduje się o krok od upadku.
Głównym punktem krytyki stało się odrzucenie przez rząd projektu autorstwa Przemysława Czarnka, który zakładał przesunięcie 800 milionów złotych z budżetu Telewizji Polskiej bezpośrednio na potrzeby służby zdrowia. Posłanka przypomniała również przedwyborcze obietnice zniesienia limitów dla szpitali, zestawiając je z obecną polityką Ministerstwa Zdrowia, którą oceniła jako niekonsekwentną i niewiarygodną.
– Doprowadzenie do upadłości, a następnie prywatyzacja, to scenariusz, który rząd Donalda Tuska zna najlepiej – przekonywała Krupka pod szpitalem w Pińczowie.
Podkreśliła przy tym, że poprzednia ekipa rządząca zainwestowała w modernizację placówek miliardy złotych, doposażając je w nowoczesny sprzęt. Padło również bezpośrednie wezwanie do dymisji ministry zdrowia, Izabeli Leszczyny.
Wystąpienie w Pińczowie miało szeroką oprawę polityczną. Annie Krupce towarzyszyli parlamentarzyści: senator Krzysztof Słoń oraz posłowie Mariusz Gosek i Michał Cieślak. Głos zabrali także przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i lokalnego, w tym wicemarszałek Marek Bogusławski, wicestarosta pińczowski Krzysztof Koniusz oraz wójt Michałowa Bogusław Kowalczyk. Uczestnicy spotkania zgodnie twierdzili, że to właśnie małe szpitale powiatowe są fundamentem bezpieczeństwa mieszkańców i nie można pozwolić na ich dalsze osłabianie.





Zdjęcia: FB/A. Krupka



