Sandomierz
Unijne wsparcie dla sandomierskiego szpitala cofnięte. Inwestycja stanęła pod znakiem zapytania
Planowana od kilku lat rozbudowa Szpitala Specjalistycznego w Sandomierzu została wstrzymana. Zarząd województwa świętokrzyskiego zdecydował o wycofaniu około 60 mln zł pochodzących z funduszy unijnych, które miały zostać przeznaczone na budowę nowoczesnego centrum ambulatoryjno-zabiegowego wraz z blokiem operacyjnym. W efekcie tej decyzji konieczne było anulowanie ogłoszonego już przetargu.
Jak podkreśla dyrektor placówki, Marek Tombarkiewicz, planowana inwestycja miała kluczowe znaczenie dla dalszego funkcjonowania i rozwoju szpitala. Jego zdaniem nowy pawilon byłby największym i najważniejszym przedsięwzięciem w ponad czterdziestoletniej historii lecznicy, znacząco podnoszącym poziom diagnostyki oraz leczenia operacyjnego. Dyrektor zwraca również uwagę na poważne problemy infrastrukturalne – obecne bloki operacyjne oraz centralna sterylizatornia nie spełniają aktualnych norm sanitarnych, co może realnie zagrozić bieżącej działalności szpitala.
Z kolei władze województwa tłumaczą swoją decyzję koniecznością realizacji wytycznych Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Wicemarszałek Grzegorz Socha wyjaśnia, że regiony zostały zobligowane do przesunięcia 10 procent dostępnych środków unijnych na cele związane z obronnością kraju. Oznaczało to konieczność ograniczenia finansowania projektów, które napotkały opóźnienia. Łącznie w skali województwa cofnięto w ten sposób około 600 mln zł z różnych inwestycji.
Innego zdania jest starosta sandomierski Marcin Piwnik, który ocenia decyzję jako motywowaną politycznie. Jego zdaniem środki odebrano wyłącznie szpitalowi w Sandomierzu, podczas gdy inne placówki podległe samorządowi województwa zachowały dofinansowanie. Starosta przypomina, że pieniądze były zagwarantowane w regionalnym kontrakcie już w 2021 roku, a sama inwestycja była w pełni przygotowana – szpital posiadał pozwolenie na budowę, zabezpieczony wkład własny oraz ogłoszony przetarg.
– Trudno zrozumieć, dlaczego właśnie nam odebrano te fundusze. Jeżeli zapadła decyzja o ograniczaniu inwestycji w ochronie zdrowia, powinna ona dotyczyć wszystkich w równym stopniu – podkreśla Marcin Piwnik.
Wicemarszałek Grzegorz Socha zapowiada jednak, że temat nie jest definitywnie zamknięty. Według jego deklaracji sandomierski szpital będzie mógł ponownie ubiegać się o środki unijne w ramach nowego konkursu, który ma zostać ogłoszony w przyszłym roku. Czy pozwoli to wrócić do wstrzymanej inwestycji – okaże się w kolejnych miesiącach.





