Obserwuj nas na

Skarżysko-Kamienna

NaPiS

Dodano

Jakiś czas temu jeden z mieszkańców Skarżyska, pasjonat lotnictwa, co z racji jego nazwiska jest rzeczą bardzo uzasadnioną, w ramach umowy z zarządem miasta na zabezpieczanie obszarów powietrznych i lądowych, wykonywał rutynowy lot dronem. Umowa polegała na obserwacji miasta z powietrza i zgłaszaniu wszelkich nieprawidłowości typu: źle zaparkowane samochody, odmowa pomocy staruszkom podczas przechodzenia przez jezdnię, wyszukiwaniem zagubionych przez właścicieli czworonogów czy też zwyczajne niezgodne z prawem opalanie się topless na dachach wieżowców. Wszelkie anomalie od ustalonych zasad zgłaszane były do właściwego urzędu, który będąc w posiadaniu odpowiednich służb patrolowych, w razie konieczności wysyłał je na interwencję.

Tego dnia wykryta została anomalia w postaci napisu na śniegu na stadionie Ruch-u. Treści jego nie będę tu przytaczał, gdyż w jednej części składał się z niecenzuralnego słowa. Dla dobra artykułu będziemy się tutaj posługiwać zwrotem człon. A mianowicie napis składał się z dwóch członów – pierwszego i drugiego. Powiadomiono wspomniany wcześniej patrol interwencyjny, który na sygnale w trybie pilnym pojawił się na miejscu zdarzenia. Jako że nie odkryto śladów w śniegu prowadzących do napisu, wysnuto wniosek, że został on wykonany z powietrza. Noc wcześniej odnotowano kilka przypadków zgłoszeń telefonicznych mieszkańców pobliskich domów o dziwnych światłach nad stadionem. Dwa fakty szybko skojarzono i jak to później potwierdziła niezależna komisja kosmonautyczna, w Skarżysku doszło do KONTAKTU.

Jako że napis mógł według jednego z radnych miasta stanowić zawoalowaną formę groźby wystosowaną przez obcych, wezwano na miejsce biegłego lingwistę – profesora dr hab. Gregora von Altusa, który miał odczytać znaczenie tajemniczego napisu. Stwierdził on jednak, że nie ma się czego obawiać, gdyż pierwszy człon napisu, na zasadnie skojarzeniowo – bliskoznacznej, pochodzi od słowa miłość. A mianowicie: miłość – kochać – miłować – spółkować – ciupciać – aż w końcu je… . Drugi z członów według profesora jest zapisem fonetycznym angielskiego słowa „peace” oznaczającego pokój. Rozszyfrowując więc oba człony napisu i łącząc je w całość powstaje stwierdzenie: „kochać pokój”, co w żadnym razie nie może być jakimkolwiek przesłaniem niosącym zagrożenie ze strony obcych form życia, a wręcz przeciwnie. Jak dalej argumentował profesor, przesłanie niosące zagrożenie i mogące być jako takie traktowane dosłownie mogłoby być ukryte w napisie typu: „śmierć idiotom”. Takie rzeczywiście mogłoby u niektórych, także u mnie, powodować uzasadniony niepokój, do którego oczywiście nikt z wiadomych względów by się nie przyznał.

Zbliża się wiosna, śniegi topnieją, napis również. Śpijcie spokojnie skarżyszczanie i kochajcie pokój. Skoro wyższe formy życia doszły już do tego wniosku, musi być w takim podejściu do problemów chociaż ziarno, lub płatek śniegu prawdy.

Januż

Foto: Dronspekcja

Reklama

Copyright © 2020 Spotted: Media