Brody
Pies zamarzł na posesji w Adamowie. Pozostałe zwierzęta uratowane przez służby [zdjęcia]
Do dramatycznej interwencji doszło we wtorek, 3 lutego, na jednej z posesji w Adamowie w gminie Brody (powiat starachowicki). Po zgłoszeniu dotyczącym pozostawionych bez opieki zwierząt na miejsce skierowano policję, lekarzy weterynarii, przedstawicieli gminy oraz wolontariuszy ze schroniska w Rudniku.
Na miejscu ujawniono skrajne zaniedbania. Jeden z psów nie przeżył – zwierzę zamarzło. Drugi pies znajdował się w bardzo złym stanie, był przywiązany łańcuchem do fotela stojącego na zewnątrz i miał wyraźne problemy z poruszaniem się. Trzecia suka przebywała w kojcu i była silnie wychudzona. Na posesji znajdowały się również koty wymagające pilnej pomocy.
„Na miejscu zastaliśmy zwierzęta w stanie, który trudno opisać. Jeden pies był całkowicie zamarznięty, drugi ledwo trzymał się na łapach” – przekazali wolontariusze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Rudniku we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Dwa psy oraz dwa koty zostały zabezpieczone i przewiezione do gabinetu weterynaryjnego, gdzie udzielono im niezbędnej pomocy. Ich stan określany jest jako ciężki.
Jak informuje „Echo Dnia”, interwencja była efektem zgłoszenia, które wpłynęło od mieszkańców do urzędu gminy. Wójt gminy Brody Ernest Kumek potwierdził, że po otrzymaniu informacji niezwłocznie powiadomiono odpowiednie służby i rozpoczęto działania na miejscu.
Sprawą zajmują się obecnie organy ścigania. Okoliczności zdarzenia oraz ewentualna odpowiedzialność osób opiekujących się zwierzętami będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Służby oraz organizacje prozwierzęce przypominają, że w okresie zimowym szybka reakcja świadków może mieć kluczowe znaczenie dla życia zwierząt i apelują o zgłaszanie wszelkich niepokojących przypadków.












Zdjęcia: FB/Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt W Rudniku & SOPZ CANE FERITO


