1 września w Szkole Podstawowej nr 10 z Oddziałami Integracyjnymi im. Szarych Szeregów w Starachowicach odbyła się miejska inauguracja roku szkolnego 2025/2026. W uroczystości uczestniczyli uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz przedstawiciele władz samorządowych. Po odśpiewaniu hymnu i wręczeniu nominacji nauczycielom zaprezentowano program artystyczny. To właśnie jego fragment wzbudził szeroką dyskusję.
Podczas występu uczniowie zaśpiewali refren piosenki „Wesele w Dubaju” zespołu Daj to Głośniej. Utwór, którego tekst zawiera odniesienia do alkoholu, a w oryginale także wulgaryzmy, zdaniem wielu osób nie pasował do charakteru wydarzenia. Nagranie z uroczystości opublikował w mediach społecznościowych miejski radny, co spowodowało, że sprawa odbiła się szerokim echem również poza regionem.
Do sytuacji odnieśli się m.in. radny Konrad Rączka oraz posłanka Agata Wojtyszek, była dyrektorka szkoły. Podkreślali, że repertuar był nieodpowiedni do rangi wydarzenia, a organizatorzy powinni zadbać o właściwy poziom uroczystości.
Władze miasta poinformowały, że przeprowadzono rozmowę dyscyplinującą z dyrekcją szkoły, a repertuar oceniono jako nieadekwatny. Gmina Starachowice podjęła też dalsze kroki – współpracę ze szkołą zakończyły dwie nauczycielki odpowiedzialne za przygotowanie części artystycznej. Dodatkowo skierowano wniosek do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Świętokrzyskim w sprawie ewentualnego niedopełnienia nadzoru pedagogicznego przez dyrektora szkoły.
Zgodnie z Kartą Nauczyciela Rzecznik Dyscyplinarny ma możliwość wszczęcia postępowania wobec dyrektora szkoły. Jeśli takie postępowanie zostanie rozpoczęte, Gmina posiada prawną możliwość zawieszenia dyrektora w pełnieniu obowiązków.
Swoje stanowisko opublikowała także dyrektor placówki, Anna Woźniak-Kwiatkowska. Przeprosiła za zaistniałą sytuację i zapowiedziała wprowadzenie nowych zasad, m.in. obowiązkowego zatwierdzania repertuaru przed występami oraz rozmów wychowawczych z uczniami. Dyrektor poinformowała również o zakończeniu współpracy z osobami odpowiedzialnymi za scenariusz uroczystości.
Do sprawy włączyło się również Kuratorium Oświaty. Dyrektor szkoły została poproszona o pisemne wyjaśnienia, a Kuratorium jest w stałym kontakcie z organem prowadzącym, czyli prezydentem Starachowic. Dalsze kroki instytucji będą uzależnione od działań władz miasta.
Byliśmy obecni na inauguracji i możemy potwierdzić, że uczniowie bardzo dobrze przygotowali się do swojego występu. Widać było, że poświęcili na próby swój wolny czas jeszcze w trakcie wakacji. Intencje były dobre – chcieli uświetnić uroczystość i włożyli w to serce – jednak ostateczny efekt okazał się odwrotny od zamierzonego.
Wydarzenie wywołało lawinę komentarzy, również wśród młodzieży. Jedna z uczennic, odnosząc się do całej sytuacji w mediach społecznościowych, napisała:
„Zaśpiewaliśmy tylko refren, nie było w nim wulgaryzmów. Zostaliśmy przedstawieni w mediach tak, jakbyśmy zrobili coś złego, a przecież włożyliśmy w to dużo pracy. To boli”.
Niestety, w internecie nie zabrakło również hejtu, którego adresatami stali się sami uczniowie. To pokazuje, że obok dyskusji o odpowiedzialności dorosłych, warto pamiętać, że młodzi ludzie znaleźli się w centrum medialnej burzy, na którą nie mieli wpływu.
Sprawa wciąż budzi emocje nie tylko w Starachowicach, ale i w skali kraju. Media ogólnopolskie szeroko opisują incydent, często przedstawiając go w negatywnym świetle.
Cała sytuacja pozostaje przedmiotem dalszych działań zarówno na poziomie szkoły, jak i organów nadzorczych.





