Starachowice
Inwestycje nie tu, ale zamówienia mogą trafić do Starachowic. Kulisy spotkania z zarządem MAN
Przedstawiciele załogi MAN Bus w Starachowicach spotkali się z członkiem zarządu koncernu odpowiedzialnym za produkcję i logistykę oraz kierownictwem zakładu. Rozmowy dotyczyły bieżącej sytuacji produkcyjnej, perspektyw dla fabryki oraz kwestii płacowych i organizacyjnych.
Z przekazanych informacji wynika, że obecny poziom produkcji autobusów utrzymuje się na stabilnym poziomie. Zakład realizuje bieżące zamówienia, a w przypadku pozyskania kolejnych kontraktów na autobusy miejskie to właśnie starachowicka fabryka miałaby być brana pod uwagę w pierwszej kolejności. Jednocześnie wskazano na rosnącą presję kosztową w segmencie elektromobilności oraz coraz silniejszą konkurencję producentów z Azji.
Jednym z tematów, który wzbudził szczególne zainteresowanie pracowników, była kwestia premii koncernowej. Podkreślono, że porozumienie w tej sprawie zostało zawarte na rynku niemieckim i nie obejmuje bezpośrednio zakładów w Polsce. W Starachowicach rozmowy o ewentualnych wypłatach dodatkowych świadczeń pozostają otwarte, jednak ich kształt ma zależeć m.in. od przyszłych ustaleń dotyczących zasad elastycznego czasu pracy. Konkretne kwoty ani terminy nie zostały na tym etapie określone.
— To temat, który interesuje praktycznie całą załogę. Ludzie ciężko pracują i chcieliby wiedzieć, na czym stoją. Na szczegóły trzeba jednak poczekać do oficjalnych decyzji — podkreśla jeden z przedstawicieli strony związkowej obecnych na spotkaniu.
Podczas rozmów odniesiono się także do pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji o dużych inwestycjach i nowych miejscach pracy. Przedstawiciele zarządu mieli wyjaśnić, że zapowiadane szerokie projekty rozwojowe dotyczą innej lokalizacji w Polsce, natomiast w przypadku Starachowic należy mówić przede wszystkim o inwestycjach związanych z rozwojem produktu. Nie potwierdzono również doniesień o planowanym znaczącym zwiększeniu zatrudnienia. Zwrócono przy tym uwagę na wyraźną rotację pracowników, która obecnie przekracza zakładane poziomy.
W rozmowach pojawił się też wątek przyszłorocznych negocjacji płacowych. Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem budżety podwyżkowe miałyby być planowane w ujęciu procentowym, a nie kwotowym, przy zachowaniu zbliżonych proporcji między zakładami w Starachowicach i Niepołomicach, z uwzględnieniem wyników produkcyjnych.
Nie zabrakło również kwestii jakości wytwarzanych autobusów i prowadzonych działań serwisowych. Jak zaznaczono, obszar ten pozostaje jednym z kluczowych wyzwań dla zakładu w kontekście konkurencyjności i utrzymania pozycji na rynku.
Dla pracowników starachowickiej fabryki najważniejsze pozostają dziś stabilność produkcji, jasne zasady dotyczące wynagrodzeń dodatkowych oraz realne perspektywy rozwoju zakładu w strukturach koncernu.



