Obserwuj nas na

Starachowice

Młodzież pomaga seniorom. Wolontariusze z OHP (zdjęcia)

Dodano

Wychowankowie starachowickiego Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP pomagają samotnym i schorowanym seniorom przetrwać trudny czas pandemii. Przynoszą zakupy, czytają książki, gazety, uczą obsługi komunikatorów i podstaw Internetu. Częstują ciastem i ciepłym posiłkiem. Robią to wszystko, bo chcą pomóc.

– Sama z siebie wiem, że pewne rzeczy powinnam robić jako człowiek. Pomaganie jest taką rzeczą, tak zostałam po prostu wychowana, tak uczą mnie w OHP, w szkole. Nie jest istotne, czy to sąsiad, czy pani na ulicy z ciężką torbą zakupów, czy moja babcia Władysława – twierdzi Małgorzata Kozieł, uczennica II klasy Szkoły Branżowej I Stopnia w Starachowicach, uczestnik OSiW. – Dla mnie jest rzeczą jasną, że nie mogę być bezczynna. Dopytywałam, czy w moim otoczeniu ktoś potrzebuje pomocy, czy mogę się do czegoś przydać. Na początku słyszałam, że nie, że nie potrzeba. Później odmawiano mi coraz mniej, robiłam zakupy, załatwiałam drobne sprawy, na przykład na poczcie – wyjaśnia. Ostatnio z koleżanką z klasy, Izabelą Gawarecką, upiekły ciasto dla samotnie zamieszkującej pani Zdzisławy. Chciały zrobić miłą niespodziankę.

Seniorzy często żyją sami, zamknięci w czterech ścianach swoich mieszkań. Pandemia stworzyła im nie tylko zagrożenie zdrowotne, lecz ogromny problem emocjonalny i organizacyjny. Rząd uruchomił „Solidarnościowy Korpus Wsparcia Seniorów”, ale działać w tej szczytnej sprawie można też na własną rękę. Tak przynajmniej działają młodzi ludzie z Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Starachowicach.

– Świat który znaliśmy do tej pory, w jednej chwili zmienił się diametralnie. Musieliśmy przewrócić nasze życie do góry nogami. Zaczęliśmy zastanawiać się, jak długo będzie trwała ta trudna dla nas wszystkich sytuacja. Zaczęłam myśleć o tych, którzy teraz najbardziej potrzebują pomocy. Pomaganie osobom starszym zaczęłam od zakupów i wspólnego spędzania czasu, czytania. Później doszło wychodzenie na dwór z pupilami. Moje zaangażowanie w pomoc innym sprawia mi niesamowitą radość, a ich uśmiech jest najlepszą nagrodą. Wiem, że dzięki temu staję się lepszym człowiekiem – mówi Wiktoria Kozera, osiemnastolatka, wychowanka OSiW. Jak dodaje, nauczyła się obsługiwać elektrostymulator mięśni, aby wspomóc w rehabilitacji babcię Leokadię. W podobnym tonie wypowiada się jej młodsza koleżanka, siedemnastoletnia Natalia.

– Piekę, „trenuję” gotowanie w domu, zachęcam do tego moich kolegów z klasy. Pomyślałam, że przecież mogę wykorzystać to, co umiem, aby zrobić komuś niespodziankę. Zwłaszcza, że oprócz posępnej jesieni mamy taki depresyjny czas pandemii. Zupy, babeczki, paszteciki rozdaję sąsiadom. Przykleiłam w moim bloku kartkę, że jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to jestem do dyspozycji. Kilka razy ktoś zapukał, a ja mogłam zrobić dobrą przysługę. To nic nie kosztuje, a uśmiech i podziękowanie to coś bezcennego – stwierdza Natalia Karwacka, uczestniczka starachowickiego Ośrodka.

Dobrym społecznym obyczajem jest, że w pomoc osobom starszym angażuje się cała bliska rodzina seniora. Niestety, są tacy, którzy rodzin już nie mają, bądź straciły kontakt z jej członkami. Starsze osoby wykluczone, samotne, mogą liczyć jedynie na pomoc instytucji powołanych do wspierania w takich sytuacjach oraz samorządów.

– W Ośrodku Szkolenia i Wychowania OHP w Starachowicach, którym kieruję, od zawsze prowadziliśmy przeróżne akcje charytatywne. Robimy to nadal. To długa lista, na której znajdują się, między innymi, zbiórki żywności dla najbardziej potrzebujących, licytacje na rzecz chorych dzieci, zbieranie nakrętek, aby dołożyć swoją cegiełkę do zakupu sprzętu dla niepełnosprawnych, „Góra grosza”, akcja „Daj włos”, w której wspomagaliśmy kobiety po chemioterapii. Nasi wychowankowie sadzą drzewa, wspomagają zwierzęta w schroniskach. Od początku tej strasznej pandemii Ośrodek angażuje się w pomoc. Szyliśmy maseczki, czepki dla personelu szpitala, nie siedzieliśmy z założonymi rękami. Idziemy z duchem czasu, robimy, co trzeba – mówi Agnieszka Kuś, kierownik OSiW OHP w Starachowicach. Jak podkreśla, ważna jest tutaj także praca kadry Ośrodka, wychowawców, którzy w swoich programach kładą nacisk na promowanie i realizację działań zgodnych ze szlachetną ideą bezinteresownej pomocy. – Widać efekty tej pracy. Zachęcamy naszą młodzież do udziału w różnych wydarzeniach, angażujemy ich, ale oni sami również zgłaszają swoje pomysły, podejmują inicjatywę. Cieszę się, że reprezentuję placówkę, która wiele dobrego wnosi do życia społecznego naszego miasta i powiatu, kreuje młode pokolenie w etosie wartości humanistycznych. Zwłaszcza teraz, w niesamowicie trudnym dla nas czasie, okazuje się, jak bardzo są one niezbędne – dodaje pani kierownik.

W czasie pandemii, kluczowe znaczenie ma zrozumienie i solidarność. Tak rozumie te pojęcia szesnastoletni Karol:

– Tak jak wszędzie, obok nas też mieszkają seniorzy. Widzimy ich każdego dnia, znamy ich. To nasi sąsiedzi, nasze babcie i dziadkowie. W obecnym czasie mamy świadomość, jak takim osobom trudno jest załatwiać codzienne sprawy. Uważam, że nie powinno się udawać, że ktoś to zrobi za nas, młodych. Pomyślałem, że warto zmotywować kolegów i koleżanki, żeby nieść pomoc tym, którzy są w grupie ryzyka. Pokazać, że wszyscy jesteśmy zjednoczeni, wszyscy tkwimy w takiej samej pandemii. Młodzi ludzie powinni być odpowiedzialni, zadbać o bliskich, o starszych. Tak po prostu myślę. Rozejrzyjcie się wśród swoich znajomych czy sąsiadów, by sprawdzić, czy komuś potrzebna jest pomoc – apeluje uczeń Karol Iannarilli.

Młodzi, uczynni, empatyczni – wolontariusze ze starachowickiej placówki OHP. Dla nich to oczywiste, że w dobie Covid19 ludziom starszym jeszcze mocniej doskwiera samotność. Być może będą przykładem dla innych. Oby.


Jak pomagać?

Jeśli chcesz pomagać potrzebującym osobom starszym, zgłoś się:

• Zadzwoń na infolinię.
• Wypełnij ankietę dostępną na stronie: www.wspierajseniora.pl
• Przyjdź do ośrodka pomocy społecznej – ich lista znajduje się na stronie: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wolontariat

Specjalna infolinia dla seniorów – 22 505 11 11

To specjalna infolinia przeznaczona dla seniorów powyżej 70. roku życia. Za jej pośrednictwem osoby starsze mogą poprosić o pomoc w czynnościach, które wymagają wyjścia z domu, a które utrudnione są przez pandemię.

• Zadzwoń na infolinię pod numer 22 505 11 11. 
• Osoba z infolinii przekaże Twój numer do ośrodka pomocy społecznej w Twojej gminie. 
• Czekaj na telefon pracownika ośrodka, który skontaktuje się z Tobą i ustali wszystkie szczegóły. 
• Wolontariusz dostarczy Ci produkty lub leki, o które poprosiłeś.

Zdjęcia – Archiwum prywatne wychowanków OSiW. 

Continue Reading
Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama

Copyright © 2020 Spotted Media.