Staszów
Pijany recydywista potrącił rowerzystę w Staszowie. Miał ponad 2 promile
Poniedziałkowy wieczór w Staszowie przyniósł dramatyczne wydarzenia na ulicy Targowej. Przed godziną 19:00 doszło tam do potrącenia 65-letniego rowerzysty. Jak się szybko okazało, sprawca wypadku nie tylko był pod wpływem alkoholu, ale w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
Wypadek na pasach
Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że do zdarzenia doszło na oznakowanym przejściu dla pieszych. To właśnie tam 34-letni kierowca osobowego seata uderzył w jadącego jednośladem seniora. Poszkodowany 65-latek, który w chwili wypadku był trzeźwy, odniósł obrażenia ciała i został niezwłocznie przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Pijany kierowca z cofniętymi uprawnieniami
Policyjna kontrola wykazała szereg rażących naruszeń prawa ze strony kierowcy seata. Badanie alkomatem wykazało u 34-latka aż 2,2 promila alkoholu w organizmie. Na tym jednak nie koniec – podczas weryfikacji danych w systemach policyjnych funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał wcześniej cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
— Policjanci będą teraz dokładnie wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia — informuje st. asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.
Sprawca musi liczyć się z surowymi konsekwencjami karnymi. Za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie auta mimo cofniętych uprawnień grozi mu wieloletnie więzienie oraz wysokie kary finansowe.




